We wsi Podgrodzie, niespełna 2 kilometry od Ćmielowa, na stromym cyplu górującym nad doliną rzeki Kamiennej, stoją tajemnicze ruiny średniowiecznego zamku. To jedno z tych miejsc, które dopiero od niedawna jest znane szerszej publiczności – do lat 70. XX wieku praktycznie nic o nim nie wiedziano. Dziś pozostałości czternastowiecznej warowni przyciągają miłośników historii i osób szukających klimatycznych, mało uczęszczanych zakątków Świętokrzyskiego.
- imponujące ruiny średniowiecznej warowni
- piękne widoki na dolinę Kamiennej
- fascynująca historia i tajemnice
- mało uczęszczane miejsce
- bliskość do Ćmielowa
Historia owiana tajemnicą – zamek który może nie został dokończony
Zamek w Podgrodziu powstał najprawdopodobniej w pierwszej połowie XIV wieku, choć jego historia jest pełna znaków zapytania. Dopiero badania archeologiczne przeprowadzone w 1975 roku przez Janusza Kuczyńskiego pozwoliły ustalić podstawowe fakty o tej budowli. Wiadomo, że warownia była użytkowana – świadczy o tym ponad 6000 fragmentów ceramiki znalezionych podczas wykopalisk.
Ciekawa jest kwestia fundatora zamku. Dokument z 1388 roku wspomina o sprzedaży „castrum Ćmielów” przez braci Marcina i Mikołaja z Baruchowa herbu Doliwa na rzecz Gniewosza z Dalewic herbu Strzegomia, późniejszego kasztelana sandomierskiego. Historycy podejrzewają, że wzmianka ta dotyczy właśnie zamku w Podgrodziu, a nie w samym Ćmielowie.
Najbardziej intrygująca jest teoria dotycząca przyczyny opuszczenia zamku. Według badaczy budowla mogła nigdy nie zostać ukończona – właściciel zdecydował się przenieść inwestycję 3 kilometry dalej i wzniósł zamek w Ćmielowie. Potwierdzać to mają stosy nieużytego wapiennego kamienia budowlanego odkryte podczas prac archeologicznych. Z drugiej strony duża ilość znalezionej ceramiki i innych przedmiotów codziennego użytku świadczy, że zamek był jednak zamieszkany.
Zamek stanął w strategicznym miejscu – tuż nad rzeką Kamienną, aby można było kontrolować ważny trakt handlowy prowadzący wzdłuż rzeki.
Co zostało z zamku – architektura i układ obronny
Zamek zbudowano na końcu cypla, który został sztucznie odcięty od płaskowyżu potężną fosą. Ta sucha fosa miała 80 metrów długości i aż 7-8 metrów głębokości – to imponujące parametry jak na niewielką warownię rycerską. Dzięki temu zabiegowi powstało wzniesienie o średnicy około 25 metrów i powierzchni niecałych 500 metrów kwadratowych.
Sam zamek miał plan zbliżony do koła, dostosowany do kształtu wierzchołka wzgórza. Wzniesiono go z łamanego wapienia spojonego zaprawą. Mur obwodowy o grubości od 1,1 do 1,4 metra biegł wzdłuż północnej i zachodniej krawędzi cypla. W południowo-zachodnim narożniku zachowały się resztki niewielkiej wieżyczki o wymiarach 4 na 4,8 metra.
Dziś z całej budowli został właściwie tylko jeden fragment muru, który góruje nad wsią na wysokości około 40-50 metrów. Reszta konstrukcji zniknęła – częściowo z powodu upływu czasu, częściowo dlatego że miejscowi chłopi przez wieki rozbierali zamek na materiał budowlany. W okresie międzywojennym wierzchołek wzgórza został dodatkowo splantowany na plac zabaw dla dzieci, co częściowo zasypaało fosę i zniszczyło kolejne elementy.
Dlaczego warto się tu wybrać
Ruiny zamku w Podgrodziu to miejsce dla osób, które lubią klimat tajemnicy i nie oczekują wyrestaurowanych atrakcji z tablicami informacyjnymi na każdym kroku. Tutaj nie ma tłumów turystów, punktu informacyjnego ani parkingu. Jest za to autentyczność i możliwość poczucia się jak odkrywca zapomnianych miejsc.
Wspinaczka na szczyt cypla nie należy do najłatwiejszych – zbocza są strome, a ścieżka nieoznakowana. Po dotarciu na miejsce czeka jednak nagroda w postaci przepięknego widoku na dolinę Kamiennej i okoliczne krajobrazy objęte ochroną w ramach obszarów Natura 2000. To jedno z najładniejszych punktów widokowych w tej części Świętokrzyskiego.
Miejsce ma też swój dodatkowy atut – w pobliżu, za sklepem we wsi, znajdują się skałki wapienne, które upatrzyli sobie wspinacze. Na około 20-metrowych formacjach skalnych regularnie trenują miłośnicy wspinaczki, co dodaje okolicy sportowego charakteru.
Ze szczytu wzgórza zamkowego rozciąga się widok na malowniczo położoną w dolinie wieś Podgrodzie i meandrującą Kamienną. W pogodny dzień można stąd obserwować rozległe tereny chronione.
Legendy i opowieści z Podgrodzia
Jak to przy starych ruinach bywa, i tutaj nie brakuje legend. Jedna z lokalnych opowieści mówi o rozbójniczym hereście, który grasował w okolicy i zajął zamek. Herszt zakochał się w córce księcia mieszkającego w pobliżu, ale jej ojciec wydał ją za bogatego hrabiego.
W dniu ślubu zdesperowany rozbójnik wtargnął do kościoła i zaczął zabijać gości weselnych. Księżniczka w panice uciekła na kościelną wieżę i skoczyła z niej na śmierć. Książę ruszył wówczas z wojskiem do zamku w Podgrodziu, ale nie mogąc go zdobyć szturmem, zagłodził rozbójników. Oczywiście to tylko legenda, ale dodaje ruinom atmosfery.
Plany na przyszłość – taras widokowy
Gmina Ćmielów dostrzegła potencjał turystyczny ruin i od kilku lat planuje ich zagospodarowanie. W 2024 roku powstał projekt budowy tarasu widokowego na terenie zamku. Samorząd ma już pozwolenie na wykonanie inwestycji i zabiegał o dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jeśli plany dojdą do skutku, zwiedzanie będzie łatwiejsze i bezpieczniejsze, a taras pozwoli jeszcze lepiej podziwiać rozciągające się stąd widoki. Z drugiej strony część osób może żałować utraty dzikiego, nieco zapomnianego charakteru tego miejsca.
Informacje praktyczne – jak dojechać i co zabrać
Dojazd: Ruiny znajdują się w południowej części wsi Podgrodzie, około 2 km na północ od Ćmielowa. Jadąc od strony Ćmielowa w kierunku Ożarowa, zaraz za miastem należy skręcić w lewo na Borownię, a po około 1,5 km dotrzeć do Podgrodzia. Zamek góruje nad pierwszym domem na początku wsi, choć z drogi nie jest łatwo go dostrzec – warto zapytać mieszkańców o dokładną lokalizację.
Parking: Nie ma wyznaczonego parkingu. Można zostawić auto przy drodze we wsi, pamiętając o tym, żeby nie blokować przejazdu.
Godziny otwarcia i ceny: Ruiny są dostępne bezpłatnie przez całą dobę. To miejsce nieogrodzone, bez infrastruktury turystycznej.
Czas zwiedzania: Na spokojne obejrzenie ruin i podziwianie widoków warto przeznaczyć 30-45 minut. Jeśli planuje się również wizytę w pobliskich skałkach czy spacer po okolicy, można zostać dłużej.
Dla kogo: Miejsce spodoba się przede wszystkim miłośnikom historii, osób szukających mało znanych zakątków oraz tym, którzy lubią wspinaczki po trudniejszym terenie. Nie jest to atrakcja dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej – zbocza są strome i nie ma utwardzonych ścieżek. Rodziny z małymi dziećmi powinny zachować szczególną ostrożność.
Co zabrać: Wygodne obuwie z dobrym bieżnikiem to podstawa – wspinaczka po stromym zboczu wymaga stabilności. Warto mieć też wodę, zwłaszcza w upalne dni. Lornetka przyda się do obserwacji okolicy z punktu widokowego.
Połączenie z innymi atrakcjami: Wizytę w Podgrodziu warto połączyć ze zwiedzaniem położonego 2 km dalej Ćmielowa, znanego z fabryki porcelany i muzeum. W okolicy znajduje się też kilka szlaków turystycznych prowadzących przez malownicze tereny nad Kamienną.
