Starachowice oddały hołd policjantom poległym w służbie Ojczyźnie

Trzy policyjne mogiły na cmentarzu przy ul. Zgodnej w Starachowicach przypominają o tragicznych wydarzeniach z pierwszych lat istnienia Policji Państwowej. Właśnie tam miejscowi funkcjonariusze zapalili znicze, oddając cześć kolegom, którzy zginęli w służbie.

Śmiertelna próba zatrzymania w 1922 roku

Starszy posterunkowy Antoni Mączyński i posterunkowy Wincenty Kotwica służyli na posterunku w Mircu. 1 lipca 1922 roku obaj zostali śmiertelnie postrzeleni, gdy próbowali zatrzymać dezertera. Spoczęli na starachowickiej nekropolii, podobnie jak inny policjant związany z historią miejscowej formacji.

Był nim starszy posterunkowy Marcin Kaleta, pełniący służbę w Oddziale Konnym Policji Państwowej w Wierzbniku. Podczas obławy na sprawcę kilku napadów rabunkowych odniósł rany postrzałowe. Zmarł wskutek obrażeń 30 marca 1927 roku.

Wizyta przy grobach stała się okazją do przypomnienia losów trzech funkcjonariuszy oraz niebezpieczeństw, z jakimi mierzyli się podczas ochrony innych. Zapalone znicze były wyrazem szacunku dla ich odwagi, odpowiedzialności i poświęcenia.

Źródło: Aktualności KPP Starachowice